Żegnajcie trencze!
Nie cierpię trenczy, jest ich taki przesyt, a wszystkie
podobne do siebie, że krzywię się na ich widok. Swoich nie włożyłam tej jesieni
i nie włożę w najbliższej pięciolatce. Bo przynajmniej na taki okres powinny
zniknąć, bym znowu je polubiła. Myślę, że wielu z nas tak samo się znudziłyJ
Poza tym trencze są przyczyną połowy przeziębień. Szyte
tylko na podszewce nadają się na zimny czerwiec i sierpień. Producentom nie
przychodzi do głowy by je choć trochę ocieplić, tak by nadawały się na polską
jesień i wiosnę.
Żegnajcie trencze! Witajcie płaszczyki i kurtki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz co o tym sądzisz...