Burgund
Burgund, bordo, wiśnia, kaszanka, to nazwy trudnego koloru.
Do niedawna bardzo „passée de mode”. Jednak co przez jakiś
czas coś co uchodzi za strasznie niemodne
powraca w nowych i starych już odkurzonych odsłonach. Najczęściej
spotykam się z wręcz alergiczna rekcją na ten kolor. I w zasadzie nie jest on
przeznaczony dla blondynek, ale brunetkom jest w nim dobrze. Ciężko przekonać
się do niego również facetom. Oczywiście ubranie się od stóp po głowę w ten
kolor jest niewskazane, ale jeden element stroju w tym kolorze doda mu ciepła i
go wyróżni. Ja proponuję spodnie rurki w tym kolorze. Moje kupiłam w MANGO, ale
widziałam świetne, cieniowane: na dole i w górze spodni ciemniejsze, wpadające
w prawie czarne w GUESS. Te były odjazdowe i odjazdowo drogie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz co o tym sądzisz...